Warsztaty kerygmatyczne w Pelplinie (23.06-02.07.2017)

przez Franciszkanka

„Dzisiaj w Jezusowym «idźcie» są nieustannie obecne nowe scenariusze i wyzwania misji ewangelizacyjnej Kościoła. Wszyscy jesteśmy wezwani do tego misyjnego «wyjścia».

Każdy chrześcijanin i każda wspólnota winni rozeznać, jaką drogą powinni kroczyć zgodnie z wezwaniem Pana, jednak wszyscy jesteśmy zaproszeni do przyjęcia tego wezwania: wyjścia z własnej wygody i zdobycia się na odwagę, by dotrzeć na wszystkie peryferie potrzebujące światła Ewangelii.” Papież Franciszek (EG 20)

Oto świadectwo uczestniczki s. Bernadetty:

Jechałam na warsztaty z lekką obawą, niedowierzaniem, że to dla mnie. Przecież jestem osobą nieśmiałą, z brakiem umiejętności głoszenia i wychodzenia do ludzi. Już na początku tego warsztatowo-rekolekcyjnego czasu usłyszałam, że wyjść „poza” nie oznacza uciec, ale wyjść do ludzi, w których spotkam Chrystusa – jak uczniowie uciekający z Jerozolimy do Emaus. To spotkanie odmieniło ich życie. Powrócili do Jerozolimy i stali się świadkami Zmartwychwstałego. Pan przedziwnie wpisał te wydarzenia w moją codzienność. Odkryłam na nowo Miłość Boga Ojca do mnie. Miłość bardzo osobistą, bliską, darmową, bezinteresowną, bez konieczności zasługiwania na Nią. Miłość w bezpiecznych Ramionach Ojca, który jak matka delikatnie i czule troszczy się o swe dziecko.  Spotkanie z odwieczną Miłością Ojca pozwala na uznanie w sobie natury słabej i grzesznej, którą jedynie mój Zbawiciel może przezwyciężyć. Sama nie dam rady poradzić sobie z bezsilnością, lękiem, niechęcią, poczuciem beznadziei i każdym innym owocem grzechu. Tylko wyznając wiarę w Syna Bożego – Jezusa i obierając Go na swego Zbawiciela i Pana, oddając Mu swoje życie, wszystkie Jego sfery, mogę odzyskać nowe, przemienione życie. Bóg pozostawił nam obietnicę: „I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali.” (Ez 36,26-27) Wystarczy prosić o dar Duch Świętego, a otrzymam Go. Prosiłam więc na nowo, i On przyszedł, i dodał mi odwagi do tego, by wyjść poza siebie, poza własne ograniczenia, schematy, by móc ogłaszać innym Dobrą Nowinę. Niesamowity był widok twarzy rozjaśniających się na tą wiadomość, ogromna radość z serc, które przyjmowały Boga do swego życia, by móc żyć pełnią, której doświadczyć można w Kościele, we wspólnocie, którą daje nam Jezus jako Głowa Ciała, którego członkami jesteśmy. I też wielki ból, że wielu odrzuca Chrystusa, „nie wiedząc, co czynią”, nie wiedząc, że odrzucają Źródło prawdziwego szczęścia.

Błogosławiony niech będzie Pan za dar osób prowadzących te warsztaty Anny Marii Kolberg OV i Ks. Radosława Karczewskiego oraz pozostałych towarzyszących – trzynastu uczestnikom z różnych miejscowości, również z Irlandii, z różnorodnymi historiami życia, drogami powołania, a zgromadzonych jako domownicy Boga w jednym Kościele, bo „W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.” (Ef 2, 21-22)

Pan sprawia, że rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Jeśli ja – nieśmiała, z kompleksami, lękami, mogę iść w Jego Imię, to i Ty, Drogi Czytelniku, też możesz. Bóg ma dla Ciebie Swój Plan – zechciej Go przyjąć, a On Cię nie opuści i będzie trwał przy Tobie wiernie, niezależnie od Twojej kondycji duchowej czy dyspozycji. Nie bój się wyruszyć, bo wiele jest serc spragnionych Boga, ale Go jeszcze nie poznały. Ja podjęłam decyzję, by przestać mówić Panu Bogu „NIE” i widzę, jak bardzo mnie prowadzi, kiedy pozwalam Mu działać. Chwała Panu za ten błogosławiony czas i to, czego dokonuje w każdej chwili!

S. Bernadetta Bąk

Wróć