S. Franciszka Kraskowska przeszła do Domu Ojca

przez Franciszkanka

Dzisiaj, 23 lutego 2017 r. w Orliku  odbył się pogrzeb śp. S. Franciszki Kraskowskiej. Uroczystościom przewodniczył O. Biskup Błażej Kruszyłowicz OFM Conv.(diec. szczecińska). Postać śp. S. Franciszki podczas homilii przybliżył wik. biskupi ds. życia konsekrowanego, Ks. Prałat Marian Szczepiński. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyła najbliższa rodzina, Siostry Franciszkanki, kapłani z sąsiednich parafii, ojcowie franciszkanie z Poznania i Niepokalanowa oraz rekolekcjonista br. Michał Deja OFM Cap.

 

S. Maria Franciszka - Stefania Kraskowska ur. się 20 sierpnia 1932 r. w Warlubiu, tam również przyjęła chrzest. Jako dziecko doświadczyła okrucieństwa II wojny św. Została razem z matką i rodzeństwem wywieziona z domu rodzinnego. Ojca zabrano do obozu koncentracyjnego. W latach 1948 – 49 była uczennicą Szkoły Mariańskiej w Chojnicach prowadzonej przez Siostry Franciszkanki. Tam podjęła decyzję o wyborze drogi życia konsekrowanego. Do zgromadzenia wstąpiła 1 lutego 1950 r. Pierwsze śluby zakonne złożyła 26 lutego 1953 r. w Orliku. W klasztorze przeżyła 67 lat, w tym 64 lata żyła ślubami zakonnymi. Posługiwała na wielu placówkach zakonnych: w Zamku Bierzgłowskim, Czarnem, Poznaniu, Michałowicach, Niepokalanowie, Chojnicach, Warszawie Aninie, Częstochowie, Klęczanach, Więcborku i od 2013 r. w Orliku.

Przez wiele lat byłą organistką i posługiwała siostrom jako przełożona domu. W swym życiu wyróżniała się umiłowaniem modlitwy, rozważaniem Słowa Bożego, umiała się ze wszystkiego cieszyć, doceniała życie wspólnotowe i dar powołania. Na jej twarzy często gościł uśmiech i potrafiła innych wspierać dobrym, radosnym słowem. Pomimo choroby, która dostarczała jej cierpień nigdy się nie skarżyła, do ostatniej chwili zachowała pogodę ducha, mówiąc, że to wszystko nic, wobec tego, co Jezus dla nas wycierpiał.

Niech Pan da jej wieczne spoczywanie!

Wróć