Premiera spektaklu o s. Adelgund w Chojnicach

Spektakl o S. Adelgund Tumińskiej
Za nami przepiękna premiera spektaklu o s. Adelgund Tumińskiej – franciszkance, która oddała życie w obronie chojnickich dziewcząt w 1945 r. Premiera była przyjęta z wielkim zainteresowaniem wśród mieszkańców Chojnic, wielu czeka na powtórzenie tego niecodziennego przedstawienia.


Siostry Franciszkanki z Orlika wyrażają słowa uznania dla społeczności Wspólnoty Szkół Katolickich w Chojnicach za przygotowanie spektaklu i szczere słowa podziękowania za włożony wkład w przybliżenie postaci S. Adelgund mieszkańcom ziemi chojnickiej.
Po premierze ukazały się pierwsze komentarze na stronach internetowych. Oto niektóre z nich:

http://chojnice24.pl/artykul/14079/bohaterowie-sa-wsrod-nas/

Już dawno sala Chojnickiego Domu Kultury nie była wypełniona po brzegi. Postarali się o to uczniowie Wspólnoty Szkół Katolickich, którzy w miniony piątek (19.10) wystawili przedstawienie poświęcone s. Adelgund Tumińskiej. Wśród zebranych gości pojawili się członkowie najbliższej rodziny męczennicy, przedstawiciele kuratorium, duchowni oraz Siostry Franciszkanki od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej z Chojnic i Orlika.

Zamordowana zakonnica urodziła się i wychowała na ziemi chojnickiej. 15 lutego 1945 r. stanęła w obronie dziewcząt napastowanych przez żołnierzy Armii Czerwonej i została bestialsko zamordowana. Jak podkreślała po premierze s. Fabiola Szreder – s. Adelgund może być przykładem do naśladowania w czasach, kiedy czystość jest wyśmiewana, a wartości poniewierane. Spektakle przygotowywane przez młodzież z katolika zawsze dotykają trudnych tematów. Tak było i tym razem. O tym, że takie wartości jak wiara i czystość winny być pielęgnowane, i że w dobie upadku autorytetów należy o nich głośno mówić, zostały przez publiczność przyjęte gromkimi brawami.

Spektakl wyreżyserowała nauczycielka języka polskiego Eugenia Majewska, a scenariusz powstał w oparciu o życiorys s. Adelgund. Tak udane przedstawienie nie byłoby możliwe, gdyby nie praca całego zespołu młodych artystów, którzy w sposób oryginalny i profesjonalny ukazali heroiczność cnót zamordowanej franciszkanki. Na szczególną uwagę zasługuje zespół taneczny, który pod kierunkiem pani Ludmiły Gasz-Platy ukazał tragizm męczeńskiej śmierci s. Adelgund. Całość zaś dopełnił śpiew chóru, który dobrze dobranymi pieśniami uzupełniał całość przedstawienia.

http://www.chojnice.com/wiadomosci/teksty/Meczenstwo-siostry-Adelgund-na-scenie/8015

Rzadko kiedy sala widowiskowa ChDK była wypełniona po brzegi. Ale okazja była niezwykła - premiera spektaklu o brutalnie zamordowanej chojnickiej zakonnicy, siostry Adelgund Tumińskiej. Jej historię wiosną prezentowano na wystawie w bazylice.

Uczniowie Zespołu Szkół Katolickich teraz wiernie i sugestywnie odtworzyli jej życiorys. Spektakl wyreżyserowany przez Eugenię Majewską był udanym mariażem fabularnych scen, multimedialnych prezentacji i pieśni śpiewanych przez wieloosobowy chór.

Przedstawienie oglądało wielu chojniczan, także siostry franciszkanki z Chojnic i Orlika a także co cenne - krewni zamordowanej zakonnicy - m.in. bratanice Gizela i Kinga. Siostry Franciszkanki od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej wydały także broszurę poświęconą s. Adelgund Tumińskiej i zakonowi, pod redakcją siostry Fabioli Szreder. Wiele materiałów, w  tym zdjęcia i korespondencje dostarczyli krewni męczennicy w habicie.

- Wierzymy, ze siostra Adelgund będzie rychło beatyfikowana. W niej będzie symbol wszystkich tych kobiet sponiewieranych przez Sowietów - mówiła s. Fabiola po zakończeniu spektaklu. - Może być orędowniczką w czasach, gdy wartości są poniewierane a czystość - wyśmiewana.

http://www.youtube.com/watch?v=0eHVg769TYk - tutaj można zobaczyć film

Wczoraj z ogromną widownią byłem uczestnikiem jednego z największych wydarzeń kulturalnych w Chojnicach mijającego roku. Było to przedstawienie o życiu i męczeńskiej śmierci s. Adelgund Kunegundy Tumińskiej w wykonaniu uczniów Wspólnoty Szkół Katolickich w Chojnicach.

Sala Chojnickiego Domu Kultury była wypełniona po brzegi. Ciekawa scenografia i scenariusz utrzymywał widza w napięciu, a zarazem zaskakiwał dynamiczną akcją. Poszczególne części przedstawienia ubogacone występem chóru nadawały całości niezwykłego nastroju. Gra aktorów począwszy od licealistów przez gimnazjalistów aż po szkołę podstawową i przedszkole zachwycała dobrym przygotowaniem i niezłym kunsztem aktorskim.
Tak właściwie, co by nie pisać, to nie odda wrażeń i przeżyć odbiorców na widowni. Czego dowodem był niekończący się aplauz widowni na stojąco.
REWELACJA!!! REWELACJA!!! REWELACJA!!!
To należy pokazywać, by poznać pełną historię Chojnic, a ten epizod w tej historii ma swoje miejsce. Przez lata był przemilczany, a teraz należy odrobić straty. Niech wszyscy mieszkańcy Chojnic zobaczą jak wyglądało "wyzwalanie" polskich miast i wsi przez "bratnią" bolszewicką armię. Dodatkowo widzowie otrzymali broszurę o s. Adelgund. Będzie ona w naszych domach przypominać tę bohaterską postać i niezapomniany spektakl.

Ze wspomnień mojej śp. babci Marianny Gruba, już od moich młodych lat wiedziałem, że w Chojnicach w szpitalu została bestialsko zamordowana zakonnica. Nie pamiętam, czy wspominano jej imię, ale fakt był opowiadany. Mówiono o tym w wielkiej tajemnicy, by nikt niepowołany tego nie usłyszał.

Słowa uznania dla nauczycieli przygotowujących spektakl. W przedstawieniu widać było ogrom pracy i wasze wielkie zaangażowanie.

A. Ortmann

Wróć