Kilka wieści z Białorusi

Zima na Białorusi

Jasełka w Stołbcach na Białorusi

              Każdy miesiąc w ciągu roku ma swój urok, przynosi ze sobą wspomnienia liturgiczne, święta, rocznice ważnych wydarzeń państwowych, przynosi słońce, deszcz... Grudzień przyniósł nam już od samego początku dotkliwe mrozy (do -28st.), ogromną ilość śniegu, który regularnie sypał z nieba. Skrzypiący śnieg dopomógł stworzyć niezapomniany klimat podczas rorat, które odbywały się u nas od poniedziałku do soboty o godzinie 7.00. Nasza kaplica zawsze była wypełniona po brzegi. Dzieci, a była ich w tym roku spora, bo 70-cio osobowa grupa z zaspanymi oczami, ale z gorącym sercem i lampionem w ręku przygotowywały się do Bożego Narodzenia.

Każdy miesiąc jest jedyny i niepowtarzalny. Kierowane Duchem Świętym podejmujemy w tych miesiącach coraz to nowe dzieła, odczytując potrzeby ludzi, wśród których żyjemy. Podejmując nowe wyzwania nie zapominamy troszczyć się też o to, co wpisało się przez lata niejako w historię wspólnoty parafialnej.Warto zajrzeć do galerii.

W grudniu w naszej parafii niezmiernie wyczekiwane i sumiennie przygotowywane są między innymi dwa dzieła: jasełka i spotkanie opłatkowe dla osób starszych, samotnych i chorych. Przedstawienia bożonarodzeniowe jak dostrzegamy z perspektywy tych kilku lat są doskonałą okazją do zawiązywania i pogłębiania wspólnoty pomiędzy dziećmi, pomiędzy ich rodzicami oraz pomiędzy całą parafią, która czynnie włącza się w to dzieło. Tym razem nasza sala „pękała w szwach” wielu stało na korytarzu, może wielu niewiele widziało, ale to nie jest ważne, istotne jest to, że BYLI, że wyrazili swą wdzięczność małym aktorom gorącymi brawami i zapalili ich do podjęcia kolejnego trudu, czego wyrazem są słowa dzieci: „Siostro  kiedy zaczynamy próby do przedstawienie na Zmartwychwstanie?”

Dzieci i młodzież zapewne zajmują większą część naszej uwagi i czasu, ale staramy się również nie zaniedbywać osób starszych, szczególnie chorych i samotnych. W ciągu roku odwiedzamy ich w domach, pomagamy, rozmawiamy, modlimy się. W tym roku już po raz czwarty przygotowałyśmy w naszym domu zakonnym spotkanie opłatkowe dla (jak to mówimy) „naszych babć”. Spotkanie to rozpoczęło się modlitwą różańcową, później była Msza Święta, którą odprawił proboszcz ks. Adam Wróbel. Następnie już w refektarzu wysłuchaliśmy Ewangelii o Bożym Narodzeniu, podzieliliśmy się opłatkiem i zasiedliśmy do stołu. Nasi goście w radosnej atmosferze opowiadali nam różne epizody ze swojego życia, najczęściej bardzo zabawne, śpiewaliśmy kolędy, były nawet przemowy, czas szybko płynął, ale nikt się nie śpieszył, a na zakończenie usłyszałyśmy takie słowa: „u sióstr czujemy się tak dobrze, tak pewnie będzie w niebie”- to było bardzo miłe i ukazało nam jak niewiele trzeba, aby innym przybliżyć nieba. Miesiąc grudzień był dla nas jak i pewnie dla każdej wspólnoty miesiącem bardzo pracowitym, ale też obfitującym w łaski. Bardzo mocno pokazał nam prawdę podjętą przez naszą Prowincję na Kapitule, że tylko miłością można wypełnić przepaść miedzy Ewangelią a rzeczywistością naszych czasów.

 

Siostry wspólnoty św. Klary na Białorusi

Wróć