Wielkie królewskie kolędowanie

Siostry Franciszkanki na trasie Orszaku Królewskiego w Warszawie 2011

6.01.2011- Uroczystość Trzech Króli po raz pierwszy od 50 lat, zostało uznane oficjalnie za święto wolne od pracy. Dlatego też uroczystość ta była obchodzona w sposób szczególnie okazały. W wielu miastach pojawiły się orszaki królewskie, wśród nich min. siostry z dziećmi z częstochowskiej świetlicy (kliknij tutaj).

 

W Warszawie ponad tysiąc kolorowo ubranych aktorów przemaszerowało trasą warszawskich jasełek. Były konie i stado owiec. Zagrała góralska kapela, a anioły i diabły stoczyły bitwę na śmierć i życie.To królewskie kolędowanie przyciągnęło kilkanaście tysiące widzów. Wśród publiczności były rozdawane papierowe korony i śpiewniki z kolędami do wspólnego śpiewania podczas przemarszu.

Z wybudowanej wieży wędrowców pozdrowił ubrany w husarską zbroję Anioł Boży :"Cieszę się, że idziecie do Betlejem". Jednak droga nie była usłana różami. Na szlaku można było spotkać odwracające uwagę przekupki, a przy siedzibie prokuratury apelacyjnej "szef piekieł" z czterema czarnymi pomocnikami kusił do zejścia na złą drogę. Ludzi podążających do Jezusa witał Herod : "Ja jestem królem! Oddajcie mi pokłon!". Przed kościołem Wizytek doszło zaś do walki aniołów z diabłami. Nie zabrakło ognia, dymu i chmury pierza.

Gdy pochód dotarł do stajenki na pl. Piłsudskiego i oddał hołd Świętej Rodzinie, rozpoczęło się wielkie królewskie kolędowanie.

 

Za rok znowu wyruszymy w orszaku królewskim...!

Wróć