Dziękujemy za pomoc w usuwaniu szkód po nawałnicy

przez Franciszkanka

 

Od pierwszych godzin po nawałnicy, wspierane pracą wielu wolontariuszy i naszych rodzin stawiamy czoła wyrządzonym zniszczeniom. Usuwanie szkód po sierpniowej wichurze nadal trwa i będzie trwało jeszcze długo. Ufamy, jak wszyscy poszkodowani, że z najważniejszymi pracami zdążymy do zimy.

Dzięki pomocy, która napływa z różnych stron Polski do naszego klasztoru w Orliku, prace porządkowe mogą posuwać się do przodu. Zostały usunięte drzewa z parku, pozostały te, na których były stacje Drogi Krzyżowej. Przed nami naprawa ogrodzenia klasztornego, cmentarza, usunięcie gałęzi, wyrywanie korzeni i żmudne wycinanie ponad 4 ha lasu. W trakcie remontu jest wieża na kaplicy. Czekamy również na naprawę i przywrócenie linii telefonicznych. Na wiosnę podejmiemy próbę odtworzenia parku poprzez zasadzenie sadzonek.

W tej trudnej chwili nawet najmniejszy gest dobroci dodaje nam siły, przywraca nadzieję i pozwala dzielić się z mieszkańcami pobliskich wiosek. Napływająca do nas pomoc jest przekazywana zgodnie z wolą darczyńców. Nasi sąsiedzi są ogromnie wdzięczni za otrzymane wsparcie. Wraz z nimi dziękujemy za otaczanie nas modlitwą, każdą godzinę pracy, ofiarowane dary i wsparcie materialne. Bóg zapłać!

Zdjęcia z pierwszych dni po nawałnicy

Każdego dnia odwdzięczamy się również modlitwą, prosząc Boga o błogosławieństwo dla śpieszących z pomocą, jak i wszystkich poszkodowanych.

Wróć